czwartek, 3 listopada 2011

czapa

Zrobiłam czapkę, drugą już w swojej drutowej karierze. Pierwsza okazała się niewypałem, druga ... zobaczymy.
Szybko powstała, bo wczoraj została zamówiona, a dzisiaj może być do odebrania ;)))
Przy okazji robienia zdjęcia okazało się, że absolutnie nie ogarniam tematu czerni i nie mam pojęcia jak się czapki prezentuje. Cóż kolejne wyzwania przede mną ... :)




dane techniczne:
włóczka: dwie nitki moherowo - akrylowe
wzór: Star Crossed Slouchy Beret by Natalie Larson, dostępny tu
druty: 5 i 6, magic loop

;)))

16 komentarzy:

  1. Jak na drugą w karierze to czapka jest fantastyczna!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. spróbuj na piłce , a czapa wyszła super i wzór fajny

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny wzór i bardzo fajnie wyszło a prezentacja najlepiej chyba na właścicielu ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie ci wyszła ta "druga" czapka. Myślę, że pownna dobrze leżeć na właścicielu. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czapka piękna!Prezentacja jak dla mnie fantastyczna!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. super czapka!!!podziwiam,bo macham drutami ale czapki mi nie wychodzą:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Czapka bardzo fajna, chociaż pewnie najlepiej prezentowałaby się na głowie właściciela :).
    Też nie potrafię dobrze fotografować czerni :(.

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietna czapa!! Nie ma co narzekac, ze nie wyszla itp! Prawdziwa dama nie mowi, ze nie wyszlo, tylko ze tak mialo byc :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Z prezentacja czapek też mam problem, ale kto chce ten zobaczy jej urodę ;) ja widzę !!! Jest cudna !!!

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo fajna, a jak na drugą to bardzo fachowa!!!

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że zechciałaś/-eś zostawić tu swój komentarz. Dziękuję ;)