niedziela, 30 listopada 2014

proste formy

ja to jestem stworzona dziewiarsko do prostych form jednak, nawał pracy skutkuje tym, że chętnie sięgam po druty ale dziergam wyłącznie mało skomplikowane formy czyli kominy bądź kocyki

ale jak na ten czas to i tak uważam, że ma to swój urok a i dzierganie założoną rolę spełnia :)

zatem dzisiaj kolejny kocyk, tym razem na specjalne zamówienie :) mam nadzieję, że się spodoba :)





dane techniczne: 
włóczka: everyday Himalaya 100% akryl anty-piling, 12 motków
wzór: stokrotki
druty:5
wymiary: 130x180 cm

poniedziałek, 27 października 2014

miętus wzór


dziękuję za wszystkie komplementy pod kierunkiem miętusa i kolegów :) bardzo miło było je czytać :)
wzór jest porosty i oczywiście nie mój - wzięłam go z jakiejś strony internetowej bądź ze swojej ulubionej książki, ale jeszcze to sprawdzę, bo oczywiście w całym swoim roztrzepaniu nie pamiętam skąd, a notatek jak zwykle nie robiłam -  wstyd...
a może Wy wiecie jak nazywa się ten wzór?

liczba oczek musi być podzielna przez 4
-w oryginalnym wzorze była prawa i lewa strona - na prawej wzór na lewej (parzystej) oczka lewe
- ja robiłam komin w okrążeniach więc u mnie oczka rzędów parzystych trzeba było przerabiać na prawo
- w tym wzorze przerabia się oczka w innej kolejności niż są na drucie i ściągamy przerobione oczka parami, przerabiamy drugie i pierwsze - zdejmujemy, przerabiamy czwarte i trzecie zdejmujemy

rząd 1 *przerabiamy na prawo oczko drugie wkłuwając się w nie od przodu następnie przerabiamy oczko pierwsze na prawo wkłuwając się w nie od przodu, potem przerabiamy na prawo oczko czwarte wkłuwając się w nie od tyłu i przerabiamy na prawo oczko trzecie również wkłuwając się w nie od tyłu  *

rząd 2 oczka lewe/prawe w okrążeniach

próbowałam uchwycić na zdjęciach przerabianie tego wzoru:

- oczko drugie


 - oczko pierwsze

- oczko czwarte

- oczko trzecie



mam nadzieję, że wzorek się przyda J

niedziela, 19 października 2014

nowe kominy

dużo pracuję, więc dużo dziergam, więc nie robię zdjęć; ale o zaniedbywaniu bloga to chyba piszę już w każdym poście, czyli żenada ....

ale dzisiaj dwa kominy zapodam, bo podoba mi się wzór i kolor miętowy jest ostatnio jednym z moich ulubionych




 wzór bardzo mi się spodobał, bo to taki udawany warkocz, wychodzi "jodełka" ale oczek z druta nie trzeba nawet przekładać :)
a ten komin poniżej to już z serii moich ulubionych - gruby, ciepły, wieeeeelki :)



jak i Wam spodoba się wzór miętusa to wstawię opis :)

poniedziałek, 29 września 2014

nowina

drutowo się u mnie ostatnio bardzo mało dzieje i blog wyjątkowo kiepsko wygląda w tym roku :( nie mam ani czasu ani natchnienia
ale pewną nadzieję na zmianę tej sytuacji mam, bo moja koleżanka właśnie otworzyła sklep drutowy :)))) cieszę się bardzo bo będę miała się gdzie zaszyć dla relaksu, a może nawet zadrutować :) kto jeszcze z Poznania to może się spotkamy któregoś dnia :)
szczegóły tutajtutaj i tutaj


P.S. ale Wasze blogi nadal podglądam z ogromną ciekawością :) z włóćzkomanii się chyba tak szybko nie da wyplątać, na szczęście :)

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

prezent ślubny

Dla wspomnianych w poprzednim poście Państwa Młodych powstał jedyny słuszny prezent, czyli koc :)
Bo jakżeby inaczej :)))))

Powstawał długo - ze dwa lata (dwa zimowe sezony). Wykończenie zostawiłam oczywiście - jak to ja - na ostatni moment, więc końcówka szczególnie dała mi się we znaki. Kocyk jest wełniany a na dworze było wtedy ponad 30 stopni w cieniu. Ale efekt mnie usatysfakcjonował.

UWAGA - bardzo dużo zdjęć :)












 i jeszcze strona lewa :)


dane techniczne:
włóczka: Yarn Art Wool  (100% wełna)
szydełko: 3,5 addi
wzór: hexagons by rosa pacholleck
wymiary: zapomniałam :( ale kocyk jest na dwie osoby :) elementów koło 700 :)

:D

środa, 13 sierpnia 2014

w skrócie

Kolejny szalony tydzień za mną :) i przede mną...
może czas na krótki oddech ale zanim on chciałam donieść, że dzięki uprzejmości Pimposhki znalazłam nowe miejsce w Londynie - piękny dom handlowy :)
w Liberty naoglądałam się i namacałam włóczek,  i zaopatrzyłam domową bibliotekę w wydawnictwa Rowana ale i wypatrzyłam przepiękną lampę, bo w Liberty to nawet klatka schodowa zrobiła na mnie wrażenie,






Gosiu dziękuję :*

a robótkowo to na pewne młode głowy przygotowałam dwie czapy - wojownicze :)




P.S.
Ania - Królowa cie pozdrawia :)

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

przyczyna

Dziś już mogę pokazać co pochłaniało mnie bez reszty przez ostatnie tygodnie :)
to, ozdoby ślubne :)
pracy było dużo, ale było warto :) Państwo Młodzi chyba też zadowoleni :)



Powstały poduszki na meble z palet :)


Słoiczki z miodkiem :)



Napisy na dania dla "wybranych" gości.

I jeszcze kilka gadżetów:)


Człowiek uczy się na błędach. Szkoda, że głównie swoich :) Zrobiłam "kilka" motyli, origami. Dopiero przy samym końcu pracy koleżanka powiedziała mi, że kwadratów nie trzeba ciąć samemu. Można zanieść papier do drukarni i szybko z prostokątów będą kwadraty. Szybko i tanio. A ja cięłam nożyczkami..... Ale jak się nie myśli to kara musi być dotkliwa :D




a dziś moja rocznica ślubu WEŁNIANA : DDDDDD