środa, 13 sierpnia 2014

w skrócie

Kolejny szalony tydzień za mną :) i przede mną...
może czas na krótki oddech ale zanim on chciałam donieść, że dzięki uprzejmości Pimposhki znalazłam nowe miejsce w Londynie - piękny dom handlowy :)
w Liberty naoglądałam się i namacałam włóczek,  i zaopatrzyłam domową bibliotekę w wydawnictwa Rowana ale i wypatrzyłam przepiękną lampę, bo w Liberty to nawet klatka schodowa zrobiła na mnie wrażenie,






Gosiu dziękuję :*

a robótkowo to na pewne młode głowy przygotowałam dwie czapy - wojownicze :)




P.S.
Ania - Królowa cie pozdrawia :)

1 komentarz:

  1. Super! Cieszę się, że sugestia okazała się trafiona :))))

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że zechciałaś/-eś zostawić tu swój komentarz. Dziękuję ;)